501730530 anrok@op.pl

Kąpiele siarczano-słone.

Najwięcej o działaniu tych wód mogą powiedzieć pacjenci, którzy często z takiej kuracji korzystają lub korzystali. Siarka, bo tak popularnie się o tych kąpielach mówi, działa odwapniająco na roczne zmiany wytwórcze (narośla) powstające na naszych kościach a zwłaszcza w stawach i ich sąsiedztwie.Jak do takich zmian dochodzi? Tego dokładnie nikt nie wie. Jest za to wiele teorii, a to jedna z nich.

Najczęściej po przebytym stanie zapalnym, podczas którego powstają wysięki (niewielkie torbiele), które z czasem się mineralizują, stając się coraz twardsze, aż w końcu ulegają całkowitemu zwapnieniu. Siarka pomaga w drugim etapie czyli w okresie mineralizacji. Natomiast,  przy zwapnionych zmianach pomóc może tylko młotek i dłuto.

Siarka do czasu funkcjonowania grasicy, czyli do pełnoletniości, przyswajana jest z przewodu pokarmowego, natomiast po tym okresie jedynie moczenie się w solance likwiduje niedobór tego minerału w naszym organizmie. Należy pamiętać o tym, że brak tego mikroelementu doprowadza do szybkiego starzenia się wszechobecnej tkanki łącznej. W zależności od sposobu odżywiania w okresie dorastania, siarki wystarcza nam na 10 – 15 lat. Dlatego najczęściej  problemy z narządem ruchu zaczynają się po 30-tym roku życia.

Zwracam się zatem z prośbą do wszystkich, a zwłaszcza do mieszkańców Krakowa i okolic o korzystanie z kąpieli solankowych, których tak cenne źródła macie Państwo tak blisko (Swoszowice). Pod względem stężenia siarki, źródła w Swoszowicach, Busku i Solcu należą do najbogatszym Europie. Zacznijmy wreszcie doceniać to co Nasze Polskie.  Szkoda, że nasze władze tego nie doceniają, bo uzdrowisko w Swoszowicach  pamięta zapewne czasy cesarza Franciszka Józefa. Mimo to zachęcam